Data: 4-13.01.2026
Trasa: Panama City – San Christobal (Galapagos)
Mile/godziny: 954Mm/187h
Pierwsze dni na Pacyfiku
Wyruszamy w niedzielę 4 stycznia po południu. Rano jeszcze wymieniamy olej w silniku i filtry. Ruszamy najpierw na południe – łapiemy pasat więc płyniemy baksztagiem – prędkość dochodzi do 9kn (ale w tym jest ok 2kn zgodnego prądu). Tak płyniemy 2 dni, płyną z nami delfiny a koło jachtu latają mewy. Od słońca rozsypuje się nitka na filtrze UV na genui więc zrzucamy ją i szyjemy. TO kilka dni szycia, ale dajemy radę. Po 2 dniach wjeżdżamy w strefę zbieżności i wiatr się kończy. Zrzucamy żagle i włączamy silnik. Po kilku godzinach wiatr wraca ale z przeciwnego kierunku i dużo słabszy.
Następnego dnia zaczyna wiać z południa 12kn więc stawiamy świeżo poszytą genuę i grota.
Cały czas odwiedzają nas różne ptaki (głównie głuptaki) i siadają na koszu dziobowym, panelach i relingach. Niestety przy tej okazji strasznie brudzą.
Nad ranem znajdujemy na pokładzie latającą rybę.
Przekroczenie równika
11 stycznia 2026 przekraczamy równik. Z tej okazji robimy małe przyjęcie z owocami i winem musującym. Oczywiście częstujemy też Neptuna.
Agent na Galapagos
Obsługa agenta na Galapagos jest obowiązkowa. To agencja załatwia wszystkie formalności wjazdowe i wyjazdowe. Jest ich kilka, a my wybraliśmy polecaną przez znajomych YACHT AGENTS GALAPAGOS Co. Sprawę koordynuje przemiły Javier. Sprawę zaczynamy załatwiać ok 1,5 miesiąca przed planowanym przybyciem na Galapagos. Najpierw wysyłamy kopie dokumentów jachtu, ubezpieczenia, certyfikat AIS i kopie paszportów członków załogi. Wszystkie dokumenty w formacie pdf. Kolejny krok to zapłata połowy sumy faktury.
Za co płacimy:
Opłata portowa: przyjazd międzynarodowy – 3.00$ – płatne od tony jachtu
Opłata portowa: Lights and Buoys – 7.00$ – płatne od tony jachtu
Opłata portowa: Lokalny przyjazd/wyjazd – 7.00$ za każdy dokument
Opłata portowa: Międzynarodowe zarpe (w dni powszednie) – 15$
Karty migracyjne Galapagos – 20$ od osoby
Bilety wstępu do parku narodowego (dorośli)- 200$ od osoby
Inspekcja ryzyka środowiskowego (GNP) – 50$ od osoby
Inspekcja biologiczno-sanitarna – 100$
Opłata imigracyjna (wejściowa i wyjściowa) – 64$ za każdą
Pozwolenie wjazdowe dla jachtu – 150$
Opłata agenta – 500$ (za 2 osoby na jachcie)
Opłata za przygotowanie dokumentów – 150$
Opłata za dodatkowego członka załogi – 50$
Reprezentacja w porcie – 150.00$ za każdy port
Opłata za transport władz na inspekcję – 100$
Prowizje bankowe – 25$
Opata dodatkowa za każdą osobę przylatującą samolotem – 50$
Dodatkowo trzeba zapłacić jeszcze za certyfikat fumigacji – 70$ i certyfikat obejrzenia kadłuba przez nurka – 170$.
Potrzebny jest też certyfikat położenia antyfoulingu (ten dostajemy z mariny za darmo) i ZARPE wyjściowe – za to musimy zapłacić, ale i tak przy opuszczaniu każdego kraju musimy mieć taki dokument.
72 godziny przed dopłynięciem do Galapagos zgłaszamy kiedy tam będziemy. Okazuje się, że mimo że na San Christobal nie ma odprawy wejściowej to Javier nam ją załatwia, dzięki temu nie musimy płynąć z Santa Cruz na San Christobal zaraz po odprawie. W ten sposób zyskujemy 1 dzień na ogarnięcie jachtu i rekonesans po mieście.
Odprawa wejściowe na Galapagos
Odprawa jest zamówiona na godzinę 15:00.Na kotwicowisko podpływamy ok 10, więc mamy sporo czasu. Od agenta dostajemy współrzędne, gdzie mamy zakotwiczyć. Rzucamy kotwicę niedaleko wyznaczonego miejsca na piasku. Kotwica trzyma bardzo dobrze. Wokół słychać foki (a raczej lwy morskie) i rzeczywiście jest ich pełno w wodzie i na brzegu. Słusznie proszą, żeby zabezpieczyć jacht tak, żeby nie mogły wejść na pokład.
Ok 14 przypływa water taxi z nurkiem, który kontroluje dno – wszystko jest w porządku.
Chwilę po 15 przypływa kolejne water taxi z urzędnikami na pokładzie – jest ich w sumie 9 i przedstawiciel agenta.
Urzędnicy reprezentują:
Park Narodowy Galapagos, Radę Rządu Galapagos, Inspekcję biologiczno-sanitarną, Władze portu, Immigration i Lekarze.
Każdy dostaje swoją kopię dokumentów, które poprzednio wysłałam agencji. Oprócz tego każdy ma swoje papiery do wypełnienia. Rozkładamy stolik w kokpicie i wszyscy ostatkiem sił się przy nim mieszczą. Odpowiadamy na dużą ilość pytań o ilość akumulatorów, pojemność różnych zbiorników, plany na przyszłość, odwiedzane porty itd.
Inspektor sanitarny sprawdza całą żywność pod kontem obcej cywilizacji i dat ważności. Lekarze oglądają apteczkę i przeglądają leki pod kontem dat ważności. Kolejni robią zdjęcia nalepek, żeby nie wyrzucać śmieci i nie wylewać ścieków, zdjęcia maszynowni i pomp zęzowych.
San Christobal
Stajemy na kotwicy w Porto Baquerizo Moreno. Na brzeg pływa się water taxi, którą trzeba wezwać przez VHF na kanale 14. Taksówki kursują od 6 rano do 18. Opłata 1$ od osoby.























