
Data: 17-24.12.2025
Trasa: Colon-Kanał Panamski-Panama City
Mile/godziny: 49Mm/15h
Kanał Panamski – formalności
Najpierw musimy podjąć decyzję czy chcemy skorzystać z usług agenta czy nie. Jeżeli tak, to wybieramy odpowiedniego agenta płacimy mu, ustalamy termin i załatwione. Różnica jest ok 500-1000$ w zależności od agenta, plusem jest to, że nie trzeba wypełniać żadnych papierów i nie płaci się kaucji, a minusem jest opłata za agenta i opłata za wypożyczenie lin i odbijaczy (wyższa od rynkowej o ok. 50-100$, też ludzie wynajęci przez agenta mogą być drożsi.
Zasada jest taka – trzeba mieć co najmniej 5 osób załogi (4 do lin i sternik), 4 liny po 40m każda, duże odbijacze „bulbiaste” co najmniej 4szt.
Opcja 2 – załatwiamy wszystko sami – taniej, bardziej panujesz nad wszystkim, taniej.
Najpierw trzeba wypełnić formularz na stronie https://asem.pancanal.com/ – trzeba wpisać dane jachtu z wymiarami i zdjęciami. Jest do tego na stronie obszerna instrukcja. Po wypełnieniu danych jachtu możemy już zaplanować wizytę. Na początku należy wybrać datę, kiedy chcemy przekraczać kanał – tę datę można później zmienić dopóki wizyta nie jest zatwierdzona, a po zatwierdzeniu wizyty jak chcemy zmienić datę, to trzeba usunąć poprzednią wizytę i wpisać nową. ETA jest o tyle istotna, że jeżeli nie potwierdzisz swojego przybycia max 6 dni po wpisanej dacie (ETA) to wizyta jest automatycznie anulowana.
Warto wykupić lokalną kartę SIM, żeby mieć lokalny numer telefonu. Zarząd Kanału będzie kontaktował się z Tobą pod tym telefonem.
Po potwierdzeniu, że już jesteś w strefie Kanału możesz zapłacić. Najlepiej przelewem – numer konta można znaleźć w dokumencie 4352. Ważne, żeby ustawić, że ty pokrywasz wszystkie opłaty bankowe (wychodzi tego ok 40$). Bank w Colon, gdzie można było zapłacić gotówką został na stałe zamknięty. Po zapłaceniu dzwonisz na podany w mailu numer i ustalasz termin.
Stawki za przejście kanału co roku rosną.
Przepłynięcie Kanału Panamskiego – dzień pierwszy
Płyniemy ze znajomymi, a jako 5 osobę wybieramy Tito – lokalnego człowieka, od którego wypożyczamy też cumy i odbijacze. Standardowa stawka za wypożyczenie cum i odbijaczy to 100$ (ale niektórzy chcą 200$) a za pracę linehandlera też 100$ (można zapłacić więcej). W ramach opłaty za kanał dostajemy Advisora osobę, która ustala z jakim statkiem wchodzimy do śluz i kiedy, jak cumujemy itd. poprzedniego dnia Tito przywozi liny. Z zarządem kanału ustalamy godzinę odebrania Advisora na 15 następnego dnia. Mamy przepływać w tratwie ze znacznie mniejszym jachtem (37 stóp) – on potrzebuje dodatkowo 3 linehandlerów – też od Tito. Ok 13 przyjeżdżają linehandlerzy na oba jachty – Tito musiał zostać w Panama City, więc zamiast niego przyjeżdża jego syn. Po rozliczeniu z mariną ruszamy na kotwicowisko. Zgłaszamy na kanale 12 VHF że już jesteśmy, w odpowiedzi słyszymy, że Advisor przypłynie za ok 1 godzinę. Grzecznie czekamy. Ok 16 przypływa Advisor i ruszamy. Pokazuje nam z którym statkiem wejdziemy do śluzy. Okazuje się, że jakiś statek w śluzie ma problemy z silnikiem, więc holowniki muszą go wyciągnąć, a to trwa. Do śluz Gatun wchodzimy już po ciemku. W międzyczasie John (syn Tito) przygotowuje cumy, wiąże pętle i ustawia odbijacze. Całe śluzowanie – 3 śluzy trwa ok 2 godzin. To są połączone 3 stopnie śluz – mają wspólne wrota. Jesteśmy połączeni w tratwę z drugim jachtem, więc każdy jacht ma do obsługi tylko po 2 cumy. Dostajemy rzutki na pokład, dowiązujemy je do lin od Tito a obsługa kanału je zbiera. Pomiędzy śluzami zbieramy liny, ale rzutki zostają przywiązane. Płyniemy na silniku, a w kolejnej śluzie proces się powtarza. Przed 20 wychodzimy ze śluz. Po minięciu ostatniej śluzy rozwiązujemy tratwę i płyniemy na bojki na nocleg (około 45 minut). To duże boje dla statków. Stajemy do niej longside uwiązani 3 cumami, a Advisor wraca do domu.
Kanał Panamski – dzień drugi
Poprzedniego dnia wieczorem dostaję wiadomość, że Advisoe przypłynie o 06:30, a nie o 8:00 jak było ustalone poprzednio. Advisor pojawia się o 7 rano, odwiązujemy się od bojki i ruszamy. Tum razem stajemy longside do dużej motorówka motorówka jest przycumowana bezpośrednio do ściany śluzy. Nie musimy nic robić – cumy luzuje obsługa motorówki, ale inaczej niż poprzednio – pomiędzy śluzami rozłączamy się. Tu są też w sumie 3 śluzy, ale w innym układzie – najpierw jedna – Pedro Miguel, a potem 2 połączone Miraflores. Po przepłynięciu śluzy Pedro Miguel rozłączamy całą tratwę a w śluzie Miraflores odczepiamy się tylko od motorówki, a my z drugim jachtem tworzymy dwusilnikowy katamaran. Nasz Advisor bardzo sprawnie nas ustawia.
O 14 jesteśmy już na Pacyfiku. Oddajemy Advisora, zabieramy linehandlerów, liny i odbijacze z drugiej łódki i płyniemy do mariny.
La Playita Marina
Mała marina na „wyspie” Naos. Na wyspę prowadzi grobla po której jeździ autobus miejski 850.
W marinie stoją głównie motorówki, chociaż jest też trochę jachtów żaglowych. Marina jest droga, kosztuje 2$ za stopę jachtu. W cenie jest woda, a prąd dodatkowo płatny wg licznika (0,25$/kWh). Do wejścia na pomost trzeba mieć kartę (dostajemy 2szt na jacht). Ta sama karta służy do wejścia do toalet i prysznica – są 2 toalety i 1 kabina prysznicowa (w damskim i w męskim), ale wygodna i dosyć czysta. Nie ma ciepłej wody (nie ma wyboru, a leci o różnej temperaturze w różnych porach dnia). Obsługa jest bardzo przyjazna. Na grobli jest sporo knajp, trochę słabo zaopatrzonych sklepów żeglarskich i mały sklep spożywczy.
Komunikacja
Do komunikacji miejskiej potrzebna jest karta przedpłacona. Można ją kupić i uzupełnić na dworcu Albrok i na stacjach metra. Przejazd kosztuje 0,25$ od osoby. Autobus 850 jeździ z mariny do dworca Albrook. Czas przejazdu to ok 20 min, ale czasami czeka się na autobus 30min. Oprócz tego są taksówki (10-20$ z Albrok do mariny), Uber – trochę taniej.
Panama City
Miasto pełne kontrastów, nowoczesne wieżowce spotykają się z biedą wąskich uliczek starego miasta.
Panama City jest na wskroś amerykańska. Wszędzie górują nowoczesne biurowce i apartamentowce, co świadczy o zamożności miasta. To bogactwo i jednocześnie rozwój zapewnia Kanał Panamski.
Miasto i stolica Panama to bardzo interesujące miejsce gdzie przemieszała się nowoczesność ze starymi barokowymi budowlami czasów kolonialnych. Stara część miasta zwana tutaj Casco Viejo założona została w 1673 roku, i przenosi nas w dawne czasy kiedy to dominowały w architekturze małe i wąskie brukowane uliczki z rozsianymi wokół nich restauracjami i sklepikami. Główne atrakcje Casco Viejo to Las Bovedas (promenada położona nad wodami Pacyfiku), budynek Narodowego Instytutu Kultury, Plac Katedralny wraz z katedrą, budynek Teatru Narodowego, Museo del Canal Interoceánico (czyli wewnątrz-oceaniczne Muzeum Kanału Panamskiego), Palacio de las Garzas (pałac prezydencki) oraz liczne wcześniej wspomniane restauracje i sklepiki.
Aleja Balboa i dystrykt Punta Paitilla to symbol nowoczesności i „prosperity” Panamy. W regionie tym znajdują się wysokie błyszczące wieżowce, gdzie swoje siedziby mają wielkie koncerny międzynarodowe jak i jest pełno atrakcji związanych z życiem nocnym, czyli dyskoteki, puby, restauracje i nowoczesne centra handlowe.
Parque Natural Metropolitano
Duży park – rezerwat w środku Panama City. Otwarty w godzinach 7-16:30. Wstęp kosztuje 5$ od osoby. Jest kilka ścieżek połączonych ze sobą. W sumie do przejścia ok 3-4km. Ładny las, sporo ostronosów i nawet jeden leniwiec. Jest też sporo ptaków. Na szczycie w najwyższym miejscu trasy jest punkt widokowy z widokiem na wieżowce Panamy. Tam też mieszka leniwiec, ale trzeba się dobrze rozglądać, żeby go zobaczyć.
Smithsonian Tropical Research Institute
Niedaleko wejścia do mariny jest Instytut Smithsonian. Czynny dla zwiedzających w dni powszednie od 9 do 17. Wstęp 10$ od osoby.
Instytut Badań Tropikalnych Smithsonian (SMIT) został założony w celu poszerzania i dzielenia się wiedzą na temat przeszłości, teraźniejszości i przyszłości ekosystemów tropikalnych oraz ich znaczenia dla dobrobytu człowieka. Prace te rozpoczęły się w Panamie w 1910 roku, kiedy to Smithsonian przeprowadził jedno z pierwszych na świecie dużych badań wpływu na środowisko, w ramach którego zbadano i skatalogowano florę i faunę nizinnych lasów tropikalnych, które miały zostać zalane w wyniku budowy Kanału Panamskiego.
W ramach zwiedzania można obejrzeć różne gatunki zwierząt i roślin z okolic tropikalnych. Są akwaria, motylarnia, baseny z rybami (nawet są rekiny) no i oczywiście leniwiec. Pracownicy instytutu chętnie odpowiadają na pytania.
Albrook Mall
Ogromne centrum handlowe z dużą ilością sklepów znanych z naszych galerii handlowych ale są również lokalne techniczne (m.in. Carbone, Novey, Do It Center, Panafoto) i kilka hińskich sklepów. Z mariny jeździ tam autobus 850. Jest to też główny węzeł autobusowy, z którego autobusy odjeżdżają do innych miejsc w Panamie. Naganiacze głośno wykrzykują nazwy miejscowości. Standard autobusów jest bardzo różny – od starych po amerykańskich autobusów szkolnych do eleganckich dwupiętrowych autokarów z klimatyzacją.
Odprawa wyjściowa
Odprawę najlepiej wykonać we Flamenco Marina – budynek dworca promowego na 1 piętrze. Najpierw idziemy do Customs – dostajemy dokument odprawy wyjściowej tzw ZARPE. Można to zrobić do 2 dni przed wypłynięciem. Kosztuje nas to 105$. Potem idziemy do Immigration. Tutaj, jeżeli przebywa się w Panamie dłużej niż 3 miesiące to trzeba mieć kwit, że zapłaciło się karę za overstaying – ok 50$ miesięcznie od osoby. Opłatę wnosi się w Immigration Albrook – wejście przez Albrook Office na 3 piętrze. Urzędnicy są bardzo mili, wypełnia się formularz (muszą być wszystkie osoby) i nawet 2 osoby mówią po angielsku.






































